Mateusz Łakomy, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego, wskazuje na rosnącą liczbę osób samotnych jako jeden z kluczowych czynników wpływających na niską dzietność w krajach rozwiniętych. Według eksperta, problem ten jest ściśle powiązany z brakiem trwałych relacji romantycznych wśród młodych ludzi.
W dyskusji o kondycji społecznej, Łakomy podkreślił negatywny wpływ nadużywania smartfonów oraz mediów społecznościowych. Ekspert porównał te urządzenia do tytoniu lub alkoholu, sugerując potrzebę ograniczenia dostępu do nich dzieciom i młodzieży, aby umożliwić im naturalne budowanie relacji w świecie rzeczywistym.
Mateusz Łakomy zauważa, że w wielu przedszkolach i szkołach w Polsce wprowadzono praktykę edukacyjną polegającą na całkowitym braku kontaktu dzieci ze smartfonami podczas zajęć, co pozwala im skupić się na nauce, wspólnych piosenkach i zabawie na świeżym powietrzu.
Alternatywy dla wirtualnych relacji
W obliczu pytań o możliwe rozwiązania problemu samotności, Łakomy odrzucił koncepcję tworzenia oficjalnych aplikacji randkowych. Zamiast tego, zaproponował wykorzystanie infrastruktury publicznej, takiej jak szkoły, które po godzinach mogłyby udostępniać boiska czy sale lekcyjne jako przestrzenie do spotkań dla lokalnych społeczności.
Ekspert ocenił, że obecna debata publiczna na temat ograniczania dostępu do technologii oraz treści takich jak pornografia jest krokiem w dobrym kierunku. Celem tych działań ma być uwolnienie młodych ludzi od mechanizmów generujących “śmieciową dopaminę”.
Z perspektywy demograficznej, wyzwanie nie ogranicza się wyłącznie do technologii. Sytuacja na rynku pracy, w szczególności niestabilne formy zatrudnienia, tworzy barierę ekonomiczną, która w połączeniu z brakiem wsparcia w początkowych latach życia dziecka, może trwale zniechęcać potencjalnych rodziców do powiększania rodziny.
Wpływ rynku pracy na demografię
Łakomy zwrócił również uwagę na strukturę zatrudnienia młodych dorosłych w Polsce, wskazując na wysoki odsetek umów na czas określony. Taka niepewność zawodowa bezpośrednio uderza w młode matki, które w przypadku braku stabilnego zatrudnienia mogą nie kwalifikować się do pełnego zasiłku macierzyńskiego.
Ekspert postuluje, aby państwo podjęło działania zmierzające do zniwelowania tych nierówności. Proponuje, aby dla każdej matki, niezależnie od rodzaju umowy, świadczenie wynosiło co najmniej równowartość minimalnego wynagrodzenia, co mogłoby stanowić realne zabezpieczenie finansowe.
W przyszłości, jeśli postulaty dotyczące stabilizacji dochodów rodziców oraz ograniczenia ekspozycji na technologie zostaną wdrożone, można oczekiwać zmiany dynamiki społecznej. Jednakże, jak zauważa ekspert, demografia jest procesem długoterminowym, a wprowadzenie zmian strukturalnych wymaga czasu, aby zaczęły one przynosić wymierne efekty.
Frequently Asked Questions
Jakie są główne przyczyny niskiej dzietności według eksperta?
Za główne powody uznaje się rosnącą liczbę osób samotnych, brak trwałych relacji romantycznych oraz bariery strukturalne na rynku pracy, w tym niestabilne formy zatrudnienia młodych dorosłych.

Czy smartfony mają wpływ na relacje społeczne młodych ludzi?
Tak, zdaniem Mateusza Łakomego nadużywanie smartfonów i mediów społecznościowych przez młode pokolenie utrudnia budowanie relacji w świecie realnym, dlatego postuluje on traktowanie tych urządzeń z podobnymi restrykcjami, jak w przypadku używek.
Jakie zmiany w zasiłkach macierzyńskich proponuje ekspert?
Łakomy sugeruje, aby niezależnie od formy zatrudnienia, zasiłek macierzyński wynosił co najmniej równowartość minimalnego wynagrodzenia, co miałoby zapewnić większe bezpieczeństwo finansowe matkom.
Jakie inne kroki, poza zmianami w prawie pracy, mogłyby pomóc w budowaniu trwalszych relacji społecznych w Polsce?
